Nie tiara czyni księżniczkę (Rejected Princesses. The Tales of History’s Boldest Heroines, Hellions & Heretics, Jason Porath)

Jestem historycznym nerdem, przyznaję się bez bicia, a na temat historii kobiet mogłabym czytać bez końca. Gdy trafiłam na stronę Rejected Princesses, od razu wiedziałam, że to miejsce dla mnie, a gdy zauważyłam, że autor wydał książkę, natychmiast postanowiłam dopisać ją do listy „do przeczytania”. I powiem tak: gdybym miała w rodzinie jakieś dzieci i insze pociotki, to usadziłabym je rzędem i czytała im tę książkę na głos. Głośno, tak, żeby może jeszcze ewentualne potomstwo sąsiadów usłyszało, bo warto.

Umówmy się, podręczniki do historii nie należą do książek, które jakoś specjalnie przejmowałaby się reprezentacją i opowiadają głównie o czynach mężczyzn. Rejected Princesses pokazuje, że nasze przodkinie również dokonały tego i owego, i zasługują na pamięć. Potrzeba wzoru nieustraszonego dowódcy? Co powiecie na mongolską księżniczkę dowodzącą całą hordą i będącą zauszniczką swojego ojca albo włoską hrabinę, która wygrała z władcą Świętego Cesarstwa Rzymskiego? Potężny władca? Egipska królowa, którą próbowano wymazać z historii, a mimo to jej dziedzictwo przetrwało, nadaje się idealnie. Maoryska, która pogodziła imigrantów do Nowej Zelandii z ludnością natywną, również. Piraci? Irlandka, którą przyjęła na swoim dworze Elżbieta I (o, patrzcie, kolejna samodzielnie rządząca królowa!) i Marokanka panująca nad Morzem Śródziemnym stanowią sporą konkurencję dla Czarnobrodego. Uczeni zmieniający świat? Oto przed wami niemiecka geniuszka matematyczna i nigeryjska księżniczka przewodząca organizacji nauczycielek zajmujących się edukacją kobiet w XIX wieku.

Okładka książki utrzymana w odcieniach fioletu ze złotym liternictwem i rysunkiem popękanego zwierciadła w zdobionej ramie oraz fioletową koroną pośrodku jego tafli.

Zbyt piękne, aby było prawdziwe? Oto te panie: Khutulun, Matylda Toskańska, Hatszepsut, Te Puea Herangi, Gráinne Ní Mháille (Grace O’Malley), Sayyida al-Hurra, Emmy Noether i Nana Asma’u. Zgooglujcie sami i pamiętajcie, że to jedynie wierzchołek góry lodowej.

Rejected Princesses nie jest typowym zbiorem biografii – to raczej zbiór opowieści, i to nie tylko dlatego, że część bohaterek pochodzi z mitów i legend. Autor nie rzuca suchymi faktami i datami, o których zapomni się w pięć minut po odłożeniu książki. Stara się raczej uchwycić historie o prawdziwych, żyjących i czujących kobietach. Czasem zgadnąć, co mogły myśleć o sytuacji, w jakiej się znalazły, a bardzo często rzucić jakimś zabawnym komentarzem. Dzięki temu całość nabiera żartobliwie-przyjacielskiego tonu, który sprawia, że czyta się tę książkę jeszcze szybciej i z większym zaangażowaniem niż w innym wypadku. Trochę tak jak gdyby siedziało się z kimś oko w oko i słuchało radosnego, podekscytowanego monologu o niesamowitych bohaterkach historycznych. Polecam każdemu.

Bardzo dobrze pomyślany został też system ostrzegania o zawartości „rozdziału”. Książka podzielona jest na cztery części, każda kolejna z założenia jest drastyczniejsza od poprzedniej, natomiast przed każdą biografią znajduje się czytelne oznaczenie, czy wspominana jest w niej przemoc, śmierć lub gwałt. Oczywiście, autor nigdy nie posuwa się do obrazowych opisów, ale cieszę się, że pomyślał o czytelnikach młodszych i tych o większej wrażliwości.

Nie sposób też nie wspomnieć o warstwie artystycznej. Na początku każdej biografii widnieje bowiem portret bohaterki wykonany przez autora. Rysunki te są kolorowe i ujmująco sympatyczne, a co więcej – żaden ich element nie jest przypadkowy, chociaż tak może się czasem wydawać. Bardzo polecam też zamieszczone na końcach rozdziałów „Art Notes”, z których można dowiedzieć się kolejnych ciekawych faktów oraz dlaczego autor narysował właśnie to, a nie coś innego.

A na sam koniec – zagadka.

Kalifornia została nazwana na cześć:

  1. Johna Gideona Californii, pielgrzyma z XVI wieku, który ufundował sierociniec dla homoseksualistów i socjalistów.
  2. Słowa z języka natywnych mieszkańców regionu, które oznacza „zbyt wysoki czynsz”.
  3. Dosiadającej gryfa muzułmańskiej królowej-wojowniczki, która pochodziła z wyspy ciemnoskórych Amazonek.

Poprawną odpowiedzią jest C. Poznajcie Calafię, królową Kalifornii.