Zimowa opowieść (Stephanie Burgis, Snowspelled)

Jesteśmy przyzwyczajone widzieć w czarownicy figurę uciśnionej, która dzięki swojej wiedzy i mocy wykracza poza patriarchalny porządek i zwraca się przeciw niemu. A co, jeśli mamy do czynienia ze światem, w którym patriarchat nie istnieje? Cóż, jeśli spojrzeć na Snowspelled autorstwa Stephanie Burgis, okazuje się, że czarownica nawet wtedy może być postacią transgresywną.

Autorka (na co dzień pisząca głównie książki dla młodych czytelniczek, takie jak Smok z czekoladowym sercem) wspominała przy okazji premiery książki, że zaczęła pisać Snowspelled pod koniec 2016 roku, kiedy desperacko potrzebowała ucieczki od rzeczywistości. Widać to wyraźnie w relacjach między bohaterkami, ciepłych i pełnych szacunku; widać w tym, jak wyraźnie zaakcentowano rolę rodziny wspierającej główną bohaterkę; widać wreszcie w sposobie konstrukcji świata przedstawionego.

Snowspelled rozgrywa się w fantastycznej wersji Anglii. Pierwszą różnicą w stosunku do świata rzeczywistego jest obecność magii i stworzeń takich jak fae, elfy czy trolle. Drugą: alternatywny bieg historii, w której Boudika przy pomocy męża-czarodzieja pokonała Rzymian. Od tej chwili w społeczeństwie Anglandu kobiety zajmują się polityką, a mężczyźni magią.

Ta historia sprawia, że świat przedstawiony w mikropowieści jest równościowy, a wręcz przechyla się nieco w stronę matriarchatu (bo mężczyźni pełnią w tym układzie zdecydowanie funkcję wspierającą i w dobrym tonie jest, aby kobieta planująca karierę polityczną wzięła sobie za męża czarodzieja). Jednocześnie sztywny rozdział ról płciowych generuje napięcia. Główna bohaterka powieści, Cassandra Harwood, to pierwsza kobieta, która wywalczyła sobie prawo do nauki magii i szybko stała się wybitną czarodziejką. Niestety utraciła moc w wyniku nieudanego eksperymentu i w chwili rozpoczęcia powieści jest po części pariasem, po części kuriozum, a dla wielu osób dowodem, że miejsce kobiet jest w polityce.

Akcja Snowspelled rozgrywa się podczas corocznej, odbywającej się w posiadłości na odludziu ceremonii świętującej porozumienie zawarte pomiędzy elfami a ludźmi. W jej trakcie Cassandra spotyka byłego narzeczonego – również czarodzieja – z którym zerwała po utracie mocy, wpada na trop intrygi mającej na celu zniszczenie porozumienia i próbuje ułożyć sobie życie na nowo po utracie tego, z czym wiązała całą swoją przyszłość.

Intryga jest solidna (nawet jeśli stosunkowo przewidywalna), ale książka wyróżnia się dla mnie przede wszystkim postaciami. Podoba mi się, że Cassandra jest zdeterminowana i samodzielna, a jednocześnie wyraźnie czerpie oparcie ze swojej rodziny: brata Jonathana i bratowej, Amy – która to rodzina również przełamuje konwenanse (jako członek znaczącego rodu i mąż ważnej polityczki Jonathan powinien zostać czarodziejem; zamiast tego wybrał studiowanie historii). Z kolei relacja Cassandry z Wrexhamem, byłym narzeczonym, przypominała mi nieco relację Sophie i Howla z książkowej wersji Ruchomego zamku Hauru. Tak samo jak w powieści Diany Wynne Jones, bohaterowie uwielbiają sobie docinać, jednak nigdy nie przekraczają granicy nadmiernej złośliwości*. Widać, że ogromnie się nawzajem szanują jako czarodzieje i jako ludzie, da się również odczuć, jak silnie spajają ich wspólna historia oraz uczucie, które wcale się nie ulotniło wraz z formalnym końcem związku. Nietrudno im kibicować.

Bardzo lubię też, kiedy w romansach bohaterowie mają indywidualne wątki, przechodzą jakąś przemianę, a historia nie skupia się wyłącznie na ich relacji. Tutaj taką funkcję pełni dla mnie wątek magii utraconej przez Cassandrę. Bardzo mocno odczuwałem jej stratę – i przeogromnie się ucieszyłem z tego, jak ten wątek został rozwiązany.

Snowspelled nie jest może tekstem o czarownicach, jaki byłby odpowiedni na okolice Halloween – to bardzo ciepła, przyjemna lektura. Ale na zewnątrz coraz wcześniej robi się ciemno, a temperatura coraz bardziej spada – i Snowspelled (a także poświęcone początkom związku Amy i Jonathana opowiadanie Spellswept, które ukazała się jako e-book 30 października) stanowi idealną książkę na zimę.

„Snowspelled” jest dostępne drukiem we wszystkich typowych miejscach, a także w postaci e-booka np. w niezależnej księgarni internetowej Smashwords.

* Jak przytomnie zwrócono mi uwagę, to trop bardzo charakterystyczny również dla Jane Austen i ta inspiracja jest jeszcze może istotniejsza dla książki rozgrywającej się w epoce regencji.